11.09.2025

Czy skrócony tydzień pracy w produkcji i logistyce jest możliwy?

Skrócony tydzień pracy zyskał wielu zwolenników na świecie – we Francji od lat funkcjonuje 35-godzinny standard, a w Wielkiej Brytanii aż 92% firm uczestniczących w największym pilotażu zdecydowało się wprowadzić to rozwiązanie na stałe. W Polsce rozmowa na ten temat toczy się głównie wokół pracowników biurowych, tymczasem Smart Solutions HR kieruje uwagę na produkcję i logistykę. To właśnie tam pojawia się najważniejsze pytanie: czy krótszy tydzień pracy można wprowadzić w sektorach, które wymagają stałej obecności pracowników?

 

Ramy prawne i organizacyjne

Obowiązujące przepisy przewidują, że czas pracy w Polsce nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin tygodniowo w pięciodniowym rozkładzie. Kodeks pracy dopuszcza jednak system równoważny, pozwalający na wydłużenie dnia pracy do 12 godzin, co w praktyce otwiera drogę do bardziej elastycznego planowania grafików. W przypadku pracowników blue-collar krótszy tydzień pracy wymaga jednak nie tylko zmian formalnych, ale także przeorganizowania funkcjonowania zakładów – od harmonogramów produkcji, przez system zmian, aż po logistykę wewnętrzną i zaplecze socjalne.

W przypadku pracowników tymczasowych, sezonowych oraz zatrudnionych na stanowiskach niższego szczebla, gdzie rozliczenie odbywa się na podstawie przepracowanych godzin, czterodniowy tydzień pracy może wydawać się mało praktycznym rozwiązaniem. Wynagrodzenie tych osób jest bezpośrednio zależne od liczby roboczogodzin, a skrócenie tygodnia pracy mogłoby oznaczać realny spadek dochodów, który musiałby zostać w jakiś sposób wyrównany. Dostosowanie skróconego tygodnia do branż opartych na pracy fizycznej może stanowić większe wyzwanie niż w przypadku pracowników biurowych, ale na szczęście nie jest niemożliwe. Kluczem jest odpowiednie przygotowanie – wskazuje Natalia Myskova, Prezes Zarządu Smart Solutions HR.

 

Perspektywa zakładów

Pracodawcy podkreślają, że każda reorganizacja systemu pracy musi zachować integralność procesów produkcyjnych i operacyjnych. W zakładach przemysłowych i centrach logistycznych kluczowe znaczenie ma nieprzerwana działalność – nawet niewielkie braki kadrowe czy przesunięcia czasowe wymagają dostosowania grafików, co może wpływać na płynność dostaw i organizację transportu. Dobrym przykładem jest firma ML System z Rzeszowa, która produkuje zaawansowane technologicznie szkło. Przedsiębiorstwo wprowadziło czterodniowy tydzień pracy, zwiększając czas jednej zmiany z 8 do 10 godzin. Dzięki temu udało się utrzymać dotychczasową wydajność, a efektywność wzrosła o 5%. Poprawiły się także morale pracowników i spadła rotacja, co pokazuje, że dobrze zaplanowane wdrożenie może przynieść wymierne efekty.

Największym wyzwaniem przy wdrożeniu czterodniowego tygodnia pracy w zakładzie produkcyjnym jest takie zorganizowanie procesów oraz przestrzeni produkcyjnej, aby utrzymać dotychczasową efektywność pracy wykonywanej obecnie w systemie pięciodniowym. Wymaga to przede wszystkim reorganizacji rozkładu zmian, dostosowania harmonogramów produkcji oraz odpowiedniego przygotowania zaplecza, takiego jak szafki pracownicze, kantyny czy transport. Należy również pamiętać, że każdy zakład produkcyjny funkcjonuje w ramach określonych ograniczeń – zarówno przestrzennych, jak i wydajnościowych – dlatego kluczowe będzie znalezienie rozwiązań, które pozwolą zachować ciągłość i jakość produkcji przy zmienionej organizacji pracy – podkreśla Hanna Wilkoszyńska, HR Business Partner w HL Display Gliwice Factory & RD

Testowanie nowych rozwiązań zawsze przynosi pozytywne efekty zarówno dla pracowników, jak i organizacji. Dla pracownika na pewno początkowym problemem staje się przystosowanie do nowego systemu pracy. Wiele osób nie lubi zmian, burzy to ich ład oraz wprowadza chaos. Wprowadzenie jakiegokolwiek rozwiązania bez możliwości przetestowania wprowadza zamieszanie, które odbija się na efektywności produkcji. Im więcej czasu na przygotowanie się do zmiany mają pracownicy i organizacja, tym łatwiej da się ją wprowadzić i szybciej przynosi zamierzony efekt – dodaje Grzegorz Moskwa, specjalista ds. personalnych, Hilton Foods Poland.

 

Między kosztami a korzyściami

Z perspektywy Smart Solutions HR kluczowym wyzwaniem przy wdrażaniu krótszego tygodnia pracy dla pracowników blue-collar jest nie tylko aspekt organizacyjny, ale także wpływ takiej zmiany na całą strukturę kosztów przedsiębiorstwa. W zakładach produkcyjnych i magazynach mniejsza liczba dni pracy wymaga często dodatkowego planowania nadgodzin, utrzymania dostępności maszyn i ciągłości łańcuchów dostaw.

Skrócony tydzień pracy może być bardziej korzystny dla firm, które stawiają na efektywność i dobrostan swoich pracowników. Największą korzyścią jest poprawa work-life balance – pracownicy, mając więcej czasu na regenerację, są bardziej zmotywowani, mniej narażeni na wypalenie zawodowe, a to bezpośrednio przekłada się na ich efektywność. Oczywiście, nie każda branża będzie mogła łatwo dostosować się do tego modelu. Produkcja, logistyka czy służba zdrowia wymagają obecności pracowników przez większość dni tygodnia, a skrócenie czasu pracy może oznaczać dodatkowe koszty – mówi Agnieszka Kolanowska, Strategic Partnership Manager w Smart Solutions HR.

 

Pilotaż czterodniowego tygodnia pracy

 

W Polsce ruszył nabór do pilotażu czterodniowego tygodnia pracy, którego celem jest ocena skuteczności tego modelu w różnych branżach, także w produkcji i logistyce. Firmy, które zdecydują się na udział w projekcie, mogą otrzymać do 200 tys. zł wsparcia finansowego na pokrycie kosztów wdrożenia. Założeniem programu jest skrócenie tygodnia pracy do czterech dni przy zachowaniu wynagrodzenia i pełnej efektywności. Eksperci będą monitorować wpływ zmian na produktywność, dobrostan pracowników i koszty operacyjne. Udział jest dobrowolny, a decyzja o kontynuacji modelu po zakończeniu programu zostanie oparta na wynikach analizy.

 

W jaki sposób można skrócić tydzień pracy?

Form skrócenia tygodnia pracy jest kilka. Jednym z rozwiązań jest wydłużenie dobowych zmian i rozłożenie ich na cztery dni, tak aby tygodniowy czas pracy pozostał bez zmian. Inne podejście to stopniowe wprowadzanie dodatkowych dni wolnych, np. jednego piątku w miesiącu, co pozwala sprawdzić wpływ takiego systemu na organizację. Z sondażu przeprowadzonego przez Research Partner na panelu Ariadna wynika, że 57% Polaków preferowałoby model czterodniowy, podczas gdy 17% wolałoby skracanie godzin każdego dnia. Jednocześnie 70% badanych obawia się, że zmiana mogłaby wiązać się z obniżeniem pensji.

Choć wprowadzenie krótszego tygodnia pracy wśród pracowników blue-collar wiąże się z szeregiem wyzwań organizacyjnych i finansowych, Smart Solutions HR podkreśla, że temat ten nie powinien być odkładany na później. Międzynarodowe doświadczenia pokazują, że zmiana, odpowiednio przygotowana i wsparta testami, może przynieść wymierne korzyści – od poprawy kondycji i motywacji pracowników po większą lojalność wobec pracodawcy.